Maver Cup Rogoźno 2009

2009-04-19 • info

Jezioro Rogozińskie to bardzo chimeryczna woda, z niezwykle zmiennym obliczem. Bywa, że daje doskonałe wyniki, jednak o wiele częściej trzeba walczyć o każdą rybę, aby ostatecznie złowić 1-1,5kg.

Tegoroczne zawody z cyklu Maver Cup zapowiadały się całkiem obiecująco. Trenujący przed zawodami osiągali w piątek i sobotę doskonałe wyniki, dochodzące do 8kg. Brały krąpie, płotki, a nawet spore ukleje. Kilku bardzo doświadczonych zawodników zdecydowało się nawet łowić batami, aby było szybciej.

Niestety zawody rządzą się swoimi prawami i w niedzielę o bacie można było zapomnieć. Zapomnieć można było również o 8kg. Większość zawodników łowiła 2-3kg ryb, a najlepsi ponad 5kg. Wśród połowów najwięcej było płotki, leszcza i krąpia. Stanowiska płytsze obfitowały w płotkę, głębsze w krąpia i leszcza. Co jednak najważniejsze, wszyscy zawodnicy mieli kontakt z rybą i prawdopodobnie nie było zawodnika, który nie złowił 30ryb. Dominowały skrajne stanowiska i pierwsze miejsca we wszystkich 3 sektorach padły właśnie ze skrajnych stanowisk. Ponieważ zawody w Rogoźnie odbywają się po dwóch stronach portu żeglarskiego, po jednaj stronie usytuowane są dwa sektory, po drugiej jeden, dlatego w zawodach są aż 4 stanowiska skrajne. Najlepiej swoje stanowisko wykorzystał Mieczysław Sobczak, który złowił 5555g i wygrał sektor oraz całe zawody. Drugie miejsce zajął T.Horemski, zwycięzca sektora A, a trzecie miejsce przypadło w udziale Dariuszowi Nowoświat.

Impreza bardzo udana, ryby dopisały, dopisali również uczestnicy, którzy w liczbie 43 przybyli do Rogoźna. Sprawna obsługa sędziowska i dobre jedzenie po zawodach były uwieńczeniem dobrej imprezy.
Gros Gardons